| |
fragmenty artykułu z magazynu "Marie
Claire":
Wschodnie sztuki walki ze stresem
Niezdrowy tryb życia, nieustanny pośpiech, pogoń
za sukcesem - to wszystko niszczy nasze zdrowie i urodę. By zatuszować efekty
ciągłego napięcia, w jakim żyjemy, sięgamy po kosztowne kremy, decydujemy się
na inwazyjne operacje plastyczne. Tymczasem tajemnica dobrego wyglądu tkwi w
umiejętności zachowania równowagi pomiędzy duszą a ciałem. Wiedzą o tym japończycy,
którzy, łącząc tradycyjne metody relaksacyjne z najnowszymi odkryciami medycyny,
nauczyli się zwalczać najpoważniejszą chorobę XX wieku - stres.
(...)
SHIATSU - TAJEMNICA ENERGII ŻYCIA
Shi znaczy palec, atsu - ucisk. Shiatsu to wywodząca się z XVI wieku japońska
technika masażu, który
ma leczyć nie tylko ciało,
ale również umysł i duszę. Mówi się, że shiatsu jest akupunkturą bez igieł.
Naciskanie energetycznych punktów zwanych tsubo (na całym ciele jest ich ok.
400) pobudza przepływ Qi - życiowej energii, podobnie jak akupunktura. Masaż
shiatsu rozpoczyna się od głowy i podąża w kierunku stóp.
- Shiatsu pobudza krążenie, przyspiesza wydalanie toksyn, mobilizuje siły własne
organizmu. Niektóre punkty tsubo połączone są bezpośrednio z mięśniami i nerwami.
Wszystkie miejsca, których uciskanie wpływa na pracę żołądka, wątroby, jelit,
nerek i pęcherza znajdują się na plecach w okolicy kręgosłupa. Natomiast na
ramionach i łopatkach rozmieszczone są punkty związane z systemem nerwowym
- wyjaśnia Hakuro Kotaka, Japończyk prowadzący gabinet akupresury na warszawskim
Mokotowie.
Forma samego zabiegu nie przypomina tradycyjnego europejskiego masażu. Masujący
nie ma bezpośredniego kontaktu ze skórą pacjenta, ponieważ pozostaje on w ubraniu
lub jest szczelnie owinięty ręcznikiem. Do uciskania punktów tsubo wykorzystuję
się nie tylko kciuki, ale także kolana i łokcie, a w odmianie shiatsu wywodzącej
się ze szkoły Suzuki Yamamoto masażysta chodzi po prostu po plecach pacjenta.
Dzięki temu egzotycznemu masażowi można wyleczyć około 200 chorób, poczynając
od bólu kręgosłupa, a kończąc na depresji i bezsenności. W Japonii gabinety
masażu otwarte są przez całą dobę, tak by każdy, nawet ktoś, kto jest bardzo
zapracowany, mógł z nich skorzystać. Mówi się, że shiatsu i akupresura są dla
Japończyka tak samo ważne jak codzienny rytuał picia herbaty.
W Polsce powstaje coraz więcej gabinetów medycyny naturalnej oferujących zabiegi
shiatsu. Niestety, często się zdarza, że wykonują je osoby, które mają za sobą
zaledwie krótki kurs masażu wschodniego. Tymczasem w Japonii do prowadzenia
praktyki shiatsu uprawnia dopiero dyplom ukończenia jednej z dwóch państwowych
szkół, w których przez cztery lata zdobywa się wiedzę na temat tradycyjnych
metod masażu. Shiatsu jest bowiem wyjątkowo intensywną formą medycyny prewencyjnej
- naciskanie niewłaściwych punktów może rozregulować pracę całego organizmu.
W Polsce godny polecenia jest Japoński Gabinet Akupresury "Sakura" znajdujący
się na warszawskim Mokotowie, prowadzony przez Hakuro Kotakę, absolwenta Instytutu
Ochrony Organizmu w Jokohamie. (...)
powrót
|
|
|