|
tekst
z tygodnika "Teleświat" z artykułu:
JEŚLI MASZ PROBLEMY ZE ZDROWIEM, PRZECZYTAJ RELACJĘ IWONY KUBICZ
Iwona
Kubicz: "Wygnałam chorobę z mojego ciała" Jak dzięki niezwykłemu spotkaniu z japońskim specjalistą medycyny naturalnej
Iwona Kubicz zdołała pozbyć się problemów ze zdrowiem które utrudniały jej
życie. Kilka lat temu Iwona Kubicz bardzo cierpiała. Próbowała wszystkiego: leków,
drogich masaży. Myślała nawet o operacji chirurgicznej. Dzisiaj - jak mogliśmy
się o tym przekonać, oglądając telewizyjną Dwójkę -jest w doskonałej formie.
Chcieliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o tej zdumiewającej zmianie i dlatego
też postanowiliśmy przeprowadzić z nią wywiad. Iwona Kubicz zgodziła się przyjąć
nas u siebie w Warszawie.
Pytanie: Droga Iwono, przeczytałam w prasie, że miałaś poważne problemy ze
zdrowiem.
Iwona Kubicz: Tak, ale teraz to jut przeszłość
Pyt.: Wszyscy się bardzo cieszymy, ale czy mogłabyś powiedzieć: o tym kilka
stów więcej?
I.K.: Kręgosłup był przyczyną moich dolegliwości od dawna, ale pamiętam bardzo
dobrze dzień, w którym ból mnie pokonał: w jednej chwili zmienił moje życie.
Zdarzyło się to 5 lat temu. Wracałam ze Stanów Zjednoczonych. Dzień wcześniej
bawiłam się z trzyletnią córeczką przyjaciół z Chicago, w czasie zabawy dużo
tańczyłyśmy.
Pyt.: I stało się to w trakcie tańca?
I.K.: Ależ nie. Tego dnia czułam się świetnie. Bez żadnego wysiłku podnosiłam
dziewczynkę, nie czując wcale jej ciężaru. Miałam później drogo zapłacić za
ten moment beztroskiej radości.
Pyt.: Co chcesz przez to powiedzieć?
I.K.: Następnego dnia wracałam do Warszawy. W samolocie poprosiłam stewardessę
o sok pomarańczowy i w tej samej chwili poczułam, że nie mogę sie poruszyć.
Po prostu zamarłam w bezruchu. Możesz to sobie wyobrazić: miałam przed sobą
jeszcze cztery godziny lotu, a nie mogłam wykonać żadnego, nawet najmniejszego
ruchu, a co dopiero mówić o wstaniu i wyjściu z samolotu. A poza tym czułam
okropny ból.
Pyt.: I co było dalej?
i.K.: Podano mi bardzo silne leki. co spowodowało, że zgięta w pół dotarłam
jakoś do domu i usiadłam na fotelu, bo nic mogłam położyć się na łóżku.
Pyt. I jak się to zakończyło?
I.K.: No cóż, wcale się nie zakończyło. Gdy przestały działać środki przeciwbólowe,
bolało tak samo jak poprzednio, a po kilku dniach znowu nie mogłam się poruszać.
Nic nie można było na to poradzić: gdy ból się nasilał, brałam lekarstwa.
Pyt.: Jak długo to trwało?
I.K.: Około miesiąca, chodziłam od lekarza do lekarza, z jednego masażu na
drugi, stosowałam kolejne cudowne maści i nowe leki. Nie było jednak żadnej
poprawy. Zaczęłam już nawet myśleć o operacji. Podczas kolacji z przyjaciółmi
mimochodem powiedziałam o moich kłopotach z kręgosłupem - okazało się, że mój
znajomy miał podobne problemy, a to, co mi wówczas powiedział, miało zmienić
moje życie.
Pyt. Co Ci powiedział aż tak ważnego?
I.K.: Mój przyjaciel przez lata cierpiał na silne bóle pleców. Dziś to jedynie
przykre wspomnienie - jest w świetnej formie. Umierałam z ciekawości, chcąc
się dowiedzieć, jak to możliwe. W końcu zdradził mi. jak pozbył się bółu pleców,
a przy okazji paru innych dolegliwości zdrowotnych.
Pyt. Co zatem zrobił Twój znajomy?
I.K.: Opowiedział mi o pewnym japońskim specjaliście medycyny naturalnej
mieszkającym w Warszawie. A ponieważ tak jak ja wszystkiego już próbował,
powiedział sobie: "Dlaczego
nie? Niech będzie Japończyk", i umówił się na wizytę. Rezultat był wprost
zdumiewający: po 2 miesiącach bóle zupełnie zniknęły.
Pyt.: I to Cię przekonało?
I.K.: Nie do końca, odwiedziłam wcześniej wielu magneryzerów. kręgarzy i innych
specjalistów. Byłam do nich nastawiona sceptycznie, aie odczuwałam raki ból,
że spróbowałabym wszystkiego, by wrócić do zdrowia. Mój przyjaciel zamówił
mi wizytę - jej termin był wyjątkowo bliski, zazwyczaj trzeba na nią dłużej
czekać.
Pyt. I jak przebiegła ta wizyta?
I.K.: Najpierw japoński specjalista zbadał dokładnie mój kręgosłup palcami.
Dotykając kolejnych kręgów mówił, w jakim są stanie, tak jakby trzymał w ręku
zdjęcie rentgenowskie. Powiedział, że w rym wypadku leki tylko zagłuszają bói,
czyli skutki urazu, a nie likwidują jego przyczyny. Potem równie dokładnie
zbadał moją stopę. Posługując się specjalnymi pałeczkami, jedną cieńszą i drugą
grubszą, uciskał każde miejsce. Stwierdził, że pomogą mi proste ćwiczenia i
masaż stóp. Miałam je systematycznie powtarzać w domu.
Pyt.: Jakie to były ćwiczenia?
I.K.: Nie były wcale skomplikowane, nie miały też nic wspólnego z gimnastyką.
Pyt.: A dokładniej?
I.K.: Są to proste ćwiczenia oddechowe i ruchowe, a także uciski stosowane
w ściśle określonych miejscach. Nie jest to jednak joga. Ćwiczenia nie są uciążliwe.
Pyt.: I wówczas Twój ból pleców zniknął?
I.K.: Nie po pierwszej wizycie, choć od razu poczułam sie zdecydowanie lepiej.
Po tygodniu moje samopoczucie (także psychiczne) naprawdę się poprawiło. W
tym czasie miałam dużo pracy i ból mi ją utrudniał, a niekiedy wręcz uniemożliwia!.
Po miesiącu nie czułam już wcale bólu, zupełnie o nim zapomniałam. Nadai jednak
stosowałam w domu zapisane ćwiczenia, a także uciskałam określone miejsca na
stopie. Dwa miesiące później japoński specjalista medycyny naturalnej, Hakuro
Kotaka, powiedział, że przyczyna mojego bólu znikneła. Uprzedził -jednak, że
jeśli zaprzestane ćwiczeri, może się to skończyć katastrofą. Dodał, że teraz
moje zdrowie jest wyłącznie w moich własnych rękach.
Pyt.: Chcesz powiedzieć, że nigdy więcej nic musiałaś już go odwiedzać, a
Twój problem po prostu zniknął?
I.K.: I tak. i nie. To prawda, że nie byłam już nigdy więcej u niego z powodu
bólu pieców, gdyż nadal systematycznie (2-3 razy w tygodniu) wykonuje ćwiczenia,
o których przed chwilą mówiłam. Jednak stres związany z moją pracą, a także
lata, które mijają, spowodowały, że cak jak wiele innych kobiet miałam rozmaite
problemy zdrowotne i drobne dolegliwości. 'które utrudniały codzienne życie.
Pyt.: Czy byłoby wielką niedyskrecją poprosić o szczegóły:
I.K.: Przez pewien okres dokuczały mi silne bóle głowy (migreny). Hakuro Kotaka
wskazał mi inne proste i skuteczne ćwiczenia. W moim zawodzie bardzo ważny
jest wygląd. Należy elbać o linię. A ponieważ mam skłonność do przybierania
kilku kilogramów na wadze, również z tą sprawą zwróciłam się do niego. Ćwiczenia,
które mi zalecił, poprawiają przemianę materii. Wykonując je systematycznie,
utrzymuję tę samą wagę.
Pyt.: Jeśli dobrze Cię rozumiem, te ćwiczenia poprawiają stan zdrowia bez konieczności
sforsowania leków.
T.K.: Jak na pewno wiesz, medycyna Wschodu jest przede wszystkim medycyną prewencyjną.
To najstarsze metody leczenia na świecie, niektóre liczą ponad 4000 lat. Dzisiaj
bywają stosowane tak chętnie z obawy przed interwencją chirurga i nazbyt często
przepisywanymi lekami. Wielokrotnie dowiodły swej skuteczności i jeszcze nieraz
ją potwierdzą w przyszłości. Akupunktura na przykład nie była prawie wcale
stosowana jeszcze przed 30 laty, a dziś jest jedną z najczęściej stosowanych
metod wspierających terapię konwencjonalną.
Pyt.: A więc jesteś w pełni przekonana do ćwiczeń zalecanych przez Hakuro Kotaka?
I.K.: Mnie pomogły, moim przyjaciołom także. Myślę, że warto nauczyć sie choćby
najprostszych metod refleksoterapii i ćwiczeń wewnętrznych, bo w wielu wypadkach
możemy sobie pomóc sami.
Pyr.: Dziękuję Ci, Iwono, za wywiad. Naprawdę mam ochotę dowiedzieć się jeszcze
więcej, gdyż ja też - jak wiele innych osób - mam problemy zdrowotne, które
powinnam rozwiązać.
Tak kończy sie zdumiewająca opowieść Iwony Kubicz. Jeśli Cię jeszcze nie przekonała
lub też myślisz, że Twoje dolegliwości nie mogą zniknąć, tak jak to było w
jej przypadku, przeczytaj, co mówi Hakuro Kotaka, który - wykorzystując swe
wicloietnic doświadczenie i wiedzę w dziedzinie medycyny naturalnej - właśnie
opracował specjalny raport, z którego możesz teraz skorzystać.
Aby łagodzić wiele dolegliwości, ten specjalista odwołuje się - poza ćwiczeniami
wewnętrznymi - do znanej techniki, która polega na uciskaniu określonych punktów
na stopie. Każdy z tych punktów odpowiada określonej części ciała, której dolegliwości
chce się złagodzić. W swoim raporcie ujawnia, jak robi to codziennie w swoim
gabinecie.
W dzisiejszych czasach starzenie się kojarzy się z podwyższonym ciśnieniem,
zwężeniem naczyń krwionośnych, zaburzeniami pamięci, reumatyzmem, nowotworami
i wszelkimi innymi chorobami, jeszcze zupełnie niedawno ludzie na Zachodzie
mieli niewiele środków, by zwalczać te dolegliwości. Pozwalali więc, by ich
ciała stawały się coraz słabsze, a umysł - mniej sprawny.
W Japonii mimo wielkiego obciążenia pracą wiele osób przyzwyczaiło się do wykonywania
codziennie przez 5 minut ćwiczeń wewnętrznych. Dzięki temu mogą one stawić
czoło stresom życia codziennego, a jest powszechnie wiadomo, że to właśnie
stres jest współcześnie odpowiedzialny za większość chorób.
Podstawową cechą ćwiczeń wewnętrznych jest zdolność wzmacniania ciała i umysłu.
Wykonując codziennie te proste ćwiczenia, możemy mieć nadzieję na długie życie
bez chorób i dolegliwości, które mogłyby powstać w wyniku naszych obecnych
problemów zdrowotnych.
jesteśmy w stanie panować w ten sposób md ogromnym zasobem energii, od której
zależy całe nasze życie. Możemy wykorzystać tę energię, by leczyć zarówno samych
siebie, jak i innych.
Systematyczne wykonywanie tych ćwiczeń może w naturalny sposób doprowadzić
do samowyzd rowienia.
Ćwiczenia te bardzo łatwo jest wykonywać, nie wymagają one wzmożonej aktywności
fizycznej, nie powodują więc zmęczenia. Nic trzeba poświęcać na nie dużo
czasu, są zaprzeczeniem tego, co zazwyczaj określamy terminem "ćwiczenia gimnastyczne".
Ćwiczenia te wykonuje się powoli, bez wysiłku, nic zwiększają one rytmu bicia
serca. Zapewniają natomiast - i to właśnie ich sekret - doskonałe samopoczucie.
Proszę mi pozwolić opisać proste ćwiczenie, które pozytywnie wpływa na cały
nasz organizm. A co zdumiewające - nie wymaga ono wykonywania żadnego ruchu!
Oto co musisz zrobić: Usiądź lub - jeśli wolisz - stań prosto z rękoma wyciągniętymi
do przodu na wysokości ramion. Upewnij się, że paice każdej ręki są bardzo
zbliżone do siebie, ale jednak się nie dotykają. Utkwij wzrok w czubkach palców.
TO WSZYSTKO, CO NALEŻY WYKONAĆ W TRAKCIE TEGO ĆWICZENIA.
Trzeba tyiko całkowicie wyłączyć się ze świata zewnętrznego i w pełni skoncentrować
na tym, co się robi. Nic więcej. Nie wywoła to wcale zmęczenia w żadnej części
Twojego ciała, gdyż nie przyśpieszy się bicie Twego serca. A jednak w tym czasie
ćwiczenie to spowoduje przepływ energii z Twoich palców prawej ręki do piersi,
a stamtąd - poprzez serce - do lewej ręki. Wzmocni mięśnie serca i naczynia
krwionośne.
Zdobywszy nieco praktyki nauczysz się wyczuwać przepływ energii przez ręce,
serce i ciało. Tym samym w niewiarygodny wprost sposób wzmocnisz swój organizm. Oto niektóre rezultaty, jakie można uzyskać dzięki ćwiczeniom przedstawionym
w raporcie Hakuro Kotaka.:
- przynoszą one ulgę przy bólach głowy i kręgosłupa, nerwobólach, niewydolności
układu krążenia, układu moczowo-płciowego, trawienno-wydalniczego i nerwowego,
przy schorzeniach reumatycznych i dysfunkcji narządów wzroku i słuchu;
- łagodzą stany zmęczenia, depresji i bezsenności;
- poprawiają ogólną kondycję fizyczną;
- działają relaksująco i odmładzająco na cały organizm.
A oto kilka przykładów:
ćwiczenie splotu słonecznego, dzięki
któremu ludzie Wschodu usuwają ze swych
ciał chorobę (ćwiczenie to wykonuje się leżąc
na plecach i posługując się wyłącznie wewnętrzną stroną dłoni);
- masując w dół zewnętrzną część nóg można zwalczyć takie dolegliwości jak
nadciśnienie, zatrzymywanie wody w organizmie i nadwaga. Dzięki temu samemu
ćwiczeniu można
również im zapobiegać;
- można zapobiegać artretyzmowi lub też łagodzić związane z nim dolegliwości;
- można zmniejszać tkankę tłuszczową i objętość mięśni, dzięki czemu na przykład
brzuch staje się mniej wystający;
- inne ćwiczenie zapobiega zaparciom, ułatwia trawienie i wzmacnia układ
pokarmowy;
- jeszcze inne ćwiczenie zwiększa odporność
na ataki wirusów i bakterii wywołujących choroby, dzięki czemu znacznie rzadziej
chorujemy;
- kolejne ćwiczenie sprawi, że nawet na starość będziemy dobrze słyszeć.
Japoński specjalista medycyny naturalnej Hakuro Kotaka wyjaśnia również:
- jak można polepszyć wzrok lub nawet obyć się bez okularów, wykonując
codziennie przez kilka minut masaż okolic oczu:
- jak zachować zdrowe płuca, rzadziej miewać katar, alergię, zapalenie zatok,
pobudzając jedynie pewne punkty w pobliżu nosa;
- jak oczyścić umysł w trakcie odpowiedniego oddychania;
- jak wyostrzyć "widzenie" wewnętrzne, pozwalające odkrywać" symptomy
choroby, zanim jeszcze choroba ta opanuje nasz organizm:
- jak rozpoznawać zaburzenia pracy żołądka,
skupiając się wyłącznie na swych stopach;
- w odniesieniu do mężczyzn: jak łagodzić
dolegliwości przerostu prostaty, wykonując systematycznie trzyminutowe ćwiczenie;
- jak usuwać ból, naciskając właściwy punkt
na stopie;
- i wiele innych jeszcze sposobów usuwających cierpienie dowolnego rodzaju.
Jak mówi bowiem wschodnie przysłowie: "Jeśli ktoś nie uskarża się nigdy
na drobne dolegliwości, nigdy też nie zapadnie na poważną chorobę".
powrót
|