 |
Z pełną satysfakcją muszę przyznać, że dzięki akupresurze - odżyłam. Jeszcze w lecie zeszłego roku z ogromnym bólem w dolnej części kręgosłupa i promieniowaniem na lewą nogę z trudem pokonywałam kilka kroków.Ból był naprawdę nie do zniesienia, a ze zdjęć rentgenowskich i rezonansu magnetycznego jasno wynikało, że stan mojego kręgosłupa kwalifikuje sie do operacji. I wtedy moja córka poradziła mi, żebym spróbowała akupresury. Już po10 zabiegach wspomaganych japońskimi masażami kręgosłupa zaczęłam funkcjonować samodzielnie. po 2 miesiącach wróciłam do pełnej aktywności zawodowej. oczywiście nie chodziłam do pana Hakuro codziennie przez całe dwa miesiące,ale nauczona w gabinecie, wykonywałam masaże stóp w domu,na początku z pomocą córki, a potem sama.
Dziś mija pół roku mojej kuracji japońska akupresurą. Ominęła mnie operacja kręgosłupa, a poza tym odzyskałam siły witalne i chęć do życia. Rano wstaję z większa energią i świetym samopoczuciem. Cały dzień spędzajac aktywnie, nie czuję zmęczenia takiego jak kiedyś. Poprawiła mi się również odporność organizmu. Po raz pierwszy okres jesienno-zimowy udało mi się przetrwać bez przeziębienia, czy grypy. Mimo dobrego samopoczucia codziennie masuję stopy,aby utrzymać swoje zdrowie w dobrej kondycji jak najdłużej. Naprawdę warto.
Izabella Dąbrowska. |