 |
Do Pana Kotaka trafiłam z polecena mojego znajomego, który z dużym powodzeniem odbył kilka serii zabiegów akupresury (poważny stan przed operacyjny kręgosłupa).
Ja zgłosiłam się z zapaleniem nerwu kulszowego i bólem promieniującym na całą nogę. Już po kilku zabiegach poczułam ulgę, a po dwóch seriach akupresury połączonych z masażami "shiatsu" mogłam już zupełnie normalnie funkconować. Jestem osobą bardzo zajętą zawodowo, więc dla mnie dobre samopoczucie jest ogromnie ważne. Mój mąż również poddał się serii akupresury i bardzo sobie chwali. Jesteśmy bardziej odporni na stresy życia codziennego, mniej nerwowi, znakomicie śpimy, a podczas okresu, kiedy prawie wszyscy chorowali na grypę, my trzymaliśmy się masując się samodzielnie w domu. Obecnie na zabiegi akupresury uczęszcza moja 12 letnia córka, aby utrzymać swój młody, rozwijający się organizm w dobrej kondycji.
Elżbieta Radzikowska |